Jak odzyskać sylwetkę sprzed ciąży?

Posted by | Październik 10, 2015 | MOTYWAACJA | 6 komentarzy

 

Jak odzyskać sylwetkę po ciąży? Czy jest to możliwe? Czy przy 2-ce dzieci, nadmiarze obowiązków i osobistych życiowych perypetiach można zmienić swoje ciało, i stać się dla siebie atrakcyjną kobietą? Jeśli zadajesz sobie podobne pytania, to ten wpis jest dla Ciebie. Jeśli natomiast wszystko oprócz bycia “po ciąży” i posiadania dwójki dzieci się zgadza – to ten wpis też jest dla Ciebie. 

“Rozwijanie ciała sprawia, że umysł sięga dalej” – słowa Arnolda, które już wielokrotnie cytowałam tu na blogu i na moim fanpage. Lata treningów, także tych wyczynowych, przygotowań do zawodów fitness (a tego i wielu rzeczy, jeszcze o mnie nie wiecie), pokonywanie własnych słabości i barier powoduje, że bardzo utożsamiam się z tym stwierdzeniem. Poza tym, ma on bardzo wiele wspólnego z tematem tego wpisu, o czym kilka razy się przekonasz.

 

  1. Czego można nauczyć się od Arnolda

Tym bardziej, że obie biografie Arnolda przeczytałam od deski do deski, jednym tchem. Poznawszy jego osobę w ten sposób, wyciągam wniosek jeden i najważniejszy,  łączą nas te same żelazne cechy wspólne: samodyscyplina, wytrwałość,  dążenie do doskonałości, ciągły rozwój, własne żelazne zasady i standardy. Standardem dla mnie jest, że jak coś robię, to daję z siebie 100%. Standardem dla mnie jest to, że jak chę osiągnąć sukces, to nie stękam, nie płaczę, że mi ciężko, tylko idę obraną drogą. Standardem jest to, że jak jest workout do wykonania, i dieta do wytrzymania – to trzymam się zasad jak w szwajcarskim zegarku. Myślę, że to jest to co mi dał sport. I to jest też to, co chciała bym przekazać kobietom, ponieważ to uczy i buduje silną osobowość sukcesu.

 

Jakże często to widzę, codziennie obserwuję na zajęciach i treningach (nie tylko swoich i swoich podopiecznych, ale również innych ludzi wokół mnie, którzy trenują w mojej siłce). Osoby o ponadprzeciętnych osiągnięciach zawsze dają z siebie WIĘCEJ, stosują się do zasad i mają tę NIEBAGATELNĄ UMIEJĘTNOŚĆ: NIE ULEGANIE SWOIM FOCHOM. Bezkompromisowo słuchają wskazówek Trenera i nie dyskutują w tym temacie.

Takich ludzi cenię. Takich ludzi chcę mieć wokół siebie. Takim człowiekiem jest właśnie Patrycja. Patrycji historia napewno Cię zainteresuje. Ponieważ jest ona jedną z tych Kobiet, które po ciąży wróciły do sylwetki sprzed ciąży bezkompromisowo dążąc do swojego celu. Patrycja, mimo iż mieszka na codzień we Włoszech, na codzień nie ma zbyt łatwiej sytuacji życiowej, mimo wszystko podjęła się walki o siebie – o swoje lepsze ciało, lepsze samopoczucie, poczucie wartości i odzyskanie pewności siebie.

Zgłosiła się do mnie we wrześniu 2011r i cały czas współpracowałyśmy on-line (skype, mail). Patrycja poza tym, że zgubiła mnóstwo centymetrów w talii – 9cm, udach  i prawie -5cm w biodrach, osiągnęła wewnętrzną przemianę, która trwa do tej pory. TO JEST WYCZYN, zwłaszcza w jej sytuacji, gdzie łatwo nie było, a codzienne życie, obowiązki, 2ka dzieci nie raz nie ułatwiały wykonania planu treningowego, czy diety. Mimo to – Patka nie poddawała się. Przez cały proces byłyśmy w stałym kontakcie i wiem, co akurat przechodziła w tamtym czasie. W  prezencie nagrała dla mnie video – rekomendację i napisała kilka ciepłych słów.

Oto co napisała i jak wygląda jej przemiana.

 

FilmScreen

A oto konkretne przykłady. W momencie nagrywania filmu, Patrycja zgubiła – 9cm w talii, i prawie – 5cm w udach i -5cm biodrach.

Ostatecznie wyniki kształtowały się na poziomie – 11cm w talii, oraz -7cm w udach i – 7 cm w biodrach. O dodatkowych korzyściach mentalnych Patrycja wspomina także w komentarzu, cytuję “poza zmianami zewnętrznymi, nasza współpraca zapoczątkowała również przemianę wewnętrzną”. Myślę, że te słowa DOSKONALE REZONUJĄ ze słowami Arnolda “Rozwijając ciało sprawiasz, że umysł sięga dalej”, prawda??

patrycja-bok-1-1024x875

 

2. Przekraczaj możliwości ciała… GŁOWĄ!!

Oto namacalny DOWÓD na to, że przekraczanie możliwości ciała działa nie tylko na ciało. Ponieważ to nie ciało nami rządzi (chyba, że jest słabe). To my to robimy, SIŁĄ NASZEGO UMYSŁU. To nasza GŁOWA dyktuje warunki, to ona KONTROLUJE CIAŁO.

Dasz radę wykonać trening mimo “braku czasu”, “codziennych obowiązków”, “dwójki szalejących dzieci”, czy stwierdzisz, że:”się nie da, bo JA NAPRAWDĘ nie mam czasu”. Patrycja wielokrotnie pisała do mnie, że robiąc trening, dzieci szaleją akurat w tym momencie. Gdy ona chce w końcu poświęcić czas sobie i swojemu ciału, by poczuć się lepiej – małe zawadiaki, niczym gremliny atakują. Mimo to… DAŁA RADĘ!! Z zaciśniętymi zębami, stopniowo, systematycznie i konsekwentnie… Walczyła o siebie!! Myślę, że za ten wyczyn, należy jej się order. Ponieważ oprócz nowego ciała, zyskała coś więcej… SATYSFAKCJĘ Z WYKONANEJ ROBOTY. I wypracowała w sobie NAWYK: nie ważne, czy się wali, czy się pali, robię swoje i zmierzam w kierunku celu. ZADANIE WYKONANE NA 5+

 

U mnie wygląda to tak: na treningu, to JA RZĄDZĘ. Nieważne, czy boli, czy zmęczenie, zadyszka, zakwas, to jest niewaażne. Jest PLAN DO ZROBIENIA. Więc ROBIĘ GO!! Nie skupiam się na wymówkach, że w domu prasowanie i sterta prania do zrobienia, że w pracy coś tam do zrobienia . Gdy jestem na treningu, najważniejszy jest trening – skupiam się na tym i już. Jetem TU I TERAZ. Myślę sobie “teraz robię najlepszy trening w życiu” i NIKT I NIC nie ma prawa mi w tym przeszkodzić. Gdy gotuję, to gotuję i myślę o gotowaniu najlepszego obiadu na świecie i NIKT I NIC nie ma prawa przerwać mojego planu.

 

Myślisz sobie, “Tak, ale to trudne”.  A czy nie łatwiejsze i bardziej kosztowne w skutkach jest pójście na łatwiznę? Pytanie: KTO tworzy sobie problem?  Kluczem do dobrej odpowiedzi, są dobrze zadane pytania. 

A pytanie brzmiało na początku czy da się? No i jak myślisz, jaka jest odpowiedź? 🙂

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to proszę bardzo udostępnij go w social media, wyślij mejlem do koleżanki, bądź zalajkuj. Ciebie to nic nie kosztuje, a wpis może dotrzeć do osób, które tego bardzo potrzebują 🙂 W ten sposób pomożesz im, nawet jeśli nigdy się o tym nie dowiesz. Z góry dziękuję Ci.

About Emilia Warakomska

6 komentarzy

Leave a Reply