Jak schudnąć 5 kg w 5 tygodni?

Posted by | Sierpień 29, 2012 | ODCHUDZANIE | 9 komentarzy

W dzisiejszym wpisie odpowiem konkretnie na często zadawane mi pytanie: jak schudnąć 5kg w 5 tygodni. Zapewne chcesz poznać odpowiedź na to pytanie, skoro tu trafiłaś, więc doczytaj do końca ten wpis i zacznij wdrażać te wskazówki. A gwarantuję Ci sukces. Poza tym pytanie jest dość konkretne, a to oznacza, że zapewne wiesz czego chcesz, teraz tylko potrzebujesz odpowiednich narzędzi. Jeśli więc chcesz cieszyć się płaskim brzuchem, jak z powyższego zdjęcia, świetnym samopoczuciem, a oprócz tego jędrnymi udami i pośladkami, to ten wpis jest dla Ciebie. 

 

Schudnąć 5kg w 5 tygodni – ale z czego?

My kobiety tak mamy, że niestety zbyt dużą wagę przykładamy do liczb: ile kalorii mam zjeść. Nawiasem odpowiedź znajdziesz w tym wpisie. Ile z wagi zejść, ile posiłków zjeść, jaki rozmiar noszę, itp, itd…

Zawsze w takiej sytuacji przytaczam kobietom proste przykłady, nawet bazujące na moim własnym doświadczeniu, czy doświadczeniu moich podopiecznych. Dlaczego i po co? Z prostego powodu. Często przecież dzieje się tak, że rozpoczynasz treningi i dietę, waga na samym początku leci w dół i jest, że tak ujmę kolokwialnie – zajebiście. Cieszysz się, bo czujesz, że jesteś coraz bliżej swojego celu, i wszystko idzie w dobrym kierunku.

Natomiast po jakimś czasie w pewnym momencie waga: staje w miejscu, albo co gorsza i jakież jest Twoje zdziwienie, gdy waga idzie w górę… i tak też się często dzieje. I co wtedy?

 

Historia mojej podopiecznej, która napewno Ci dużo rozjaśni

Przypomina mi się w tym momencie historia jednej z moich podopiecznych. Gosia miała bzika na punkcie cyfer na wadze. Chciała ważyć określoną ilość kilogramów. Wszystko szło świetnie z rewelacyjnymi efektami, które przerosły nasze oczekiwania.

Gosia była (i jest do tej pory) bardzo zadowolona:

  • z ogólnego samopoczucia po treningach,
  • z tego jak wiele się uczy podczas naszych godzin spędzonych w siłowni,
  • a przede wszystkim z efektów, które sobie założyłyśmy
  • ze smukłej, jędrnej sylwetki,
  • z płaskiego brzucha,
  • z jędrnych ud i pośladków
  • z tego, że zminimalizował się cellulit
  • a nawet z tego, że Gosia przestała się garbić (prosta sylwetka dodaje pewności siebie)

Musze też tutaj wspomnieć, że gdy rozpoczynałyśmy treningi Gosia była w trakcie przygotowań do własnego ślubu, więc bardzo jej zależało na super efektów i mocno się do tego procesu przyłożyłyśmy. Ciuchy robiły się coraz luźniejsze, Gosia widziała efekty w postaci jędrnej skóry, płaskiego brzucha, podniesionych pośladków i smukłych jędrnych ramion oraz zmniejszonej ilości skórki pomarańczowej. Rewelacyjne efekty, które przerosły oczekiwania mojej podopiecznej…

“Moje ciało nigdy nie wyglądało tak dobrze” – mówiła Gosia.

Przyszedł moment, gdy Gosia weszła na wagę, a ta wskazywała cyfrę inną, niż sobie to wyobrażała widząc swoje efekty (“jak to, przecież ciuchy za luźne, brzuchol płaski, nogi mniejsze kilka centymetrów, cellulit prawie zniknął…”)

No i na szczęście dopowiedziała: “Moje ciało nigdy nie wyglądało tak dobrze, nawet gdy wskazówka wagi wskazywała kilka kilogramów mniej”

Ano taki psikus 🙂

Jak to jest z tymi kilogramami?

 

 

              

 

Ponoć 1 obraz mówi więcej niż 1000 słów. Z tego powodu pozwoliłam sobie wstawić ten obrazek, na którym dosyć dobrze widać, że 1kg tkanki tłuszczowej zajmuje większą powierzchnię ciała niż 1kg mięśni. Stąd też prosty rachunek: im cięższe mięśnie, tym mniej tkanki tłuszczowej i bardziej smukłe ciało.

Aby dokładniej to zobrazować pozwolę sobie wstawić jeszcze jedno zdjęcie prezentujące bardziej obrazowo jak to wygląda na żywo u Kobiety ważącej ok. 60kg. Zdjęcia pochodzą ze strony demotywatory.pl i doskonale obrazują różnicę w podejściu do wagi, “ilości” mięśni i tkanki tłuszczowej.

            

 

Jakie wyciągnąć z tego wnioski?

Powinnaś zadać sobie pytanie: co jest ważniejsze dla Ciebie, po pierwsze waga, czy zadowalający wygląd sylwetki?

Dążąc do upragnionej wagi (standardowo jest to magiczne 55kg, które serio nie wiem skąd się wzięło?), łatwo się zapędzić do braku rozsądku w chudnięciu i doprowadzić swoje zarówno ciało, jak i zdrowie do katastrofy. Skutki mogą być opłakane. Po pierwsze dlatego, że wbrew pozorom:

  • z takim podejściem naprawdę łatwo się zajechać (zarówno zdrowie, jak i ciało, widzę to na co dzień), w konsekwencją jest zniszczony metabolizm, ( a o metabolizmie pisałam tutaj), oraz zdrowie, może prowadzić do zajechania tarczycy oraz problemów z hormonami i układem rozrodczym
  • nie jesteś w stanie odróżnić co aktualnie zrzucasz: wodę, tkankę tłuszczową, czy tkankę mięśniową (a waga Tanita Ci tego nie pokaże, ponieważ zawiera duży współczynnik błędu)
  • tkankę mięśniową zgubić jest o wiele łatwiej niż tkankę tłuszczową, i to się najczęściej dzieje wśród kobiet przez takie właśnie podejście (a to prowadzi w konsekwencji do cellulitu, większej frustracji, poczucia braku kontroli i utratę pewności siebie oraz najczęściej w efekt jojo)
  • nie przywiązuj więc zbyt dużej uwagi do cyferek na wadze, skup się na tym jak chcesz wyglądać, jaką sylwetkę wykreować i pomyśl przy okazji o swoim zdrowiu

 

 

Tak jak pisałam w części pierwszej artykułu “jak pozbyć się tłuszczu z brzucha” aby osiągnąć swój cel na początku swojej drogi warto ustalić pewne zmiany w swoim planie żywieniowym i uwzględnić kilka wartościowych zasad. Sekret tkwi w podkręceniu metabolizmu i wprowadzeniu go na wyższe obroty. Koniecznie przeczytaj ten wpis, jeśli chcesz pójść dalej i osiągnąć swój cel: wymarzoną sylwetkę i schudnąć 5kg bo zawiera on wszystkie zasady dotyczące podkręcania metabolizmu.

 

Jeśli dodatkowo wspomożesz te złote zasady odpowiednim treningiem, o czym piszę w artykule o najlepszych ćwiczeniach odchudzających, to dodatkowo wzmocnisz i przyśpieszysz swoje efekty i sprawisz, że Twoje ciało będzie jędrne i gładkie, a skóra elastyczna i nie będzie obwisać po odchudzaniu, co się najczęściej dzieje, gdy nie nadąża ona za Twoim tempem odchudzania.

Pamiętaj, że zdrowe tempo odchudzania, to max 1kg na tydzień. Takie tempo zapewni Ci efekt w postaci utraty zbędnego tłuszczu, przy zachowaniu beztłuszczowej masy ciała. Schudnąć 5kg w ciągu 5tygodni to cel realny i jak najbardziej do zrobienia przy odpowiednim treningu i planie odżywiania.

Trzymam zatem kciuki i daj znać w komentarzu jak Ci idzie 🙂

 

 

Jeśli spodobał Ci się ten wpis, to dodaj komentarz i zastosuj moje zasady, aby cieszyć się jędrnym i płaskim brzuchem. 🙂

A jeśli chcesz więcej wartościowych informacji to zapisz się na moje szkolenie, z którego dowiesz się jak przejść od wiedzy do działania. Dołącz do 5 tys. osób, które przeszło mój kurs i ciesz się świetnymi rezultatami.

Możesz również dołączyć do grona osób, które wypełniły Ankietę i dowiedziały się, jakie błędy muszą wyeliminować, aby ćwiczyć bardziej skutecznie.

About Emilia Warakomska

9 komentarzy

  • Vivalavita napisał(a):

    Ważne aby nasza dieta byłą dopasowana indywidualnie do nas, przecież każdy organizm ma inne potrzeby 🙂 Niestety nie każdy wie jak to zrobić,dlatego warto aby ktoś zrobił to za nas 🙂

    • Emilia Warakomska napisał(a):

      Tak, zgadza się!! Dochodzi również to, że nie zawsze wiemy czego chcemy, a czasem chcemy coś – czego nie potrzebujemy. Nie lubię słowa “dieta” bo się podświadomie kojarzy jednoznacznie, że trzeba jeść mniej, z wyrzeczeniami, można jeść tylko określone produkty itd. Odpowiednio zbilansowany plan żywieniowy powinien być dostosowany przede wszystkim do celu i efektu jaki chcemy uzyskać, do stylu życia, metabolizmu, wieku i wielu, wielu innych czynników.

  • Nikola napisał(a):

    Ja od jakiegoś czasu nie chodzę do siłowni tylko ćwiczę w domu na sprzęcie Atepaa. Jest nie tylko ładny ale i funkcjonalny noi nie zabiera wiele miejsca. Mój mąż bardzo lubi hantle oraz drabinkę, ja natomiast stolik kawowy, który jednocześnie jest ławeczką do ćwiczeń:)

    • Emilia Warakomska napisał(a):

      No i super brawo Nikola, najważniejsze to szukać rozwiązań, a trening w domu może być naprawdę świetną sprawą!!
      Sprzęt Atepaa jest rzeczywiście ładny i funkcjonalny. Ławeczka funkcjonalna (do wykorzystania na wszelkie sposoby :)), drabinka, hantelki i domowa siłownia gotowa!! Gratuluję wyobraźni i polotu, sprawdza się powiedzenie: “chcieć to móc” 😀

  • Amelia napisał(a):

    Ja jestem na diecie od 5 miesięcy, regularnie ćwiczę, chodzę na fitness, schudłam 10 kg, ale jestem strasznie osłabiona.

    • Emilia Warakomska napisał(a):

      Amelio, być może skoro jesteś osłabiona – dieta którą stosujesz nie jest dla Ciebie!!
      Druga sprawa – jeśli chodzisz na fitness (nie napisałaś ile razy w tygodniu) i mniej
      jesz, to jest to znak, że jesz zbyt poniżej Twojego zapotrzebowania kalorycznego.
      Nie napisałaś, czy te 10kg schudłaś w ciągu tych 5 miesięcy, czy krócej. Niestety za
      mało informacji, bym mogła coś Ci podpowiedzieć. Pamiętaj, że po okresie diety i odchudzania,
      musi być okres ustabilizowania wagi i powinien on trwać tak samo długo jak okres odchudzania.

      Serdecznie pozdrawiam!

  • Czesiek napisał(a):

    Świetny artykuł dla każdego, wreszcie rozjaśniało mi w głowie dzięki tej wiedzy. Dziękuję.

  • benia napisał(a):

    Nareszcie ktos to napisal tak ze wszystko jest jasne . Schudlam 5 kilo w 6 -7 tygodni teraz pozostalo 11-12 obecne waze 68,8 . Na pewno dam znac o postepach.

    • Emilia Warakomska napisał(a):

      Witaj Benia! 8 lat doświadczenia, własnych błędów i szukania odpowiedzi a teraz dzielę się tym, co umiem najlepiej :] Cieszę się więc, że znajdują się takie osoby jak Ty, które działają i stosują moją wiedzę i mają EFEKTY :] Super, bardzo się cieszę z Twojego sukcesu ;] Czekam na dalsze postępy :] i trzymam kciuki!! POZDRAWIAM

Leave a Reply